Owoce stanowią niedoceniane naturalne źródło łatwo przyswajalnych węglowodanów, witamin, składników mineralnych oraz innych ważnych związków jak flawonoidy czy błonnik.
Z racji, że są zarazem źródłem i glukozy, i fruktozy, będą dobrym rozwiązaniem (przynajmniej wartym przemyślenia) po treningu; wywołują umiarkowaną odpowiedź insulinową, co sprzyja po-wysiłkowej regeneracji tkanki mięśniowej oraz uzupełniają glikogen mięśniowy i wątrobowy. Ponadto zawierają potas, który korzystnie wpływa na naszą równowagę kwasowo-zasadową, co sprzyja stworzeniu odpowiedniego środowiska do tego, by efektywnie działały enzymy uczestniczące w syntezie białek mięśniowych.
Oczywiście po wysiłku fizycznym lepiej sprawdzają się te owoce, które zawierają więcej glukozy od fruktozy, np dojrzały banan.
Jednak owoce bardziej zasobne we fruktozę również można w tym okresie spożywać, ale najlepiej jako dodatek do węglowodanów złożonych, dzięki czemu niekorzystna proporcja fruktozy do glukozy zostanie odwrócona, np ryż z musem jabłkowym lub owsiankę z jabłkiem… lub jabłko z owsianką :).
Mam dziś dla Was fajną prostą propozycję na posiłek po-treningowy jabłuszko z owsianką.
Potrzebujemy do jego zrobienia niewiele produktów:
– Twoja porcja płatków owsianych (u mnie dziś bezglutenowe TE), ale szczerze to ja w to jabłucho ledwo zapakowałam 40g produktu, więc starajcie się wybrać jak największe:)
– mleko roślinne lub woda
– słodzik u mnie ksylitol
– jabłko, najlepiej bardzo duże
– orzechy lub masło orzechowe ( u mnie z nerkowców) , lub to i to
– odżywka białkowa, WPI izolat, u mnie o s maku karmelowym (porcja 30g)
– cynamon cejloński.
Co dalej z tym robimy? Zobaczcie poniżej:


Po-treningowe jabłuszko z owsianką
- 1 szt duże jabłko
- 40 g płatków owsianych
- 30 g odżywki białkowej dowolnej
- 100-150 g mleka roślinnego lub wody (podgrzewamy)
- 1 łyżka masła orzechowego
- 0,5 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżeczki erytrolu
Piekarnik ustawiamy na 180 stopni
Płatki owsiane gotujemy na mleku, lub zalewamy ciepłym mlekiem, lub wodą ciepła – jak wolicie. Ja zalałam ciepłą wodą.
Odcinamy górę jabłka- „kapelusik”. Po czym wykrawamy ze środka ogryzek z miąższem dookoła, tak by zostawić jabłko puste w środku, ale dno zostaje. Robimy to ostrożnie, by nie przedziurawić jabłuszka. Mi najwygodniej robiło się to obieraczką, jak na zdjęciu.
Do owsianki dodajemy miąższ z jabłka, łyżkę masła orzechowego, odżywkę białkową, cynamon i słodzik. Mieszamy po czym masę ładujemy do środka jabłka:).
Posypujemy na wierzchu cynamonem.
Zamykamy jabłuszko kapelusikiem, dodatkowo wykałaczkami przyczepiamy go do reszty jabłkowej konstrukcji, wkładamy do piekarnika na 30 minut.
Wyjmujemy jabłuszko z piekarnika, wyjmujemy wykałaczki, zdejmujemy kapelusik, mozemy dodać orzechy i jemy 🙂
